Ewangelia (Mt 9, 9-13)
„Rozesłanie Dwunastu„
✠ Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus, widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo».
Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości.
A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy - Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził.
Tych to Dwunastu wysłał Jezus i dał im takie wskazania: «Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie».
Oto słowo Pańskie.
„Jezus, widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza” – słyszymy u początku odczytanej przed chwilą Ewangelii. I na nic się zdadzą się retusze, najpiękniejsze makijaże, chowanie się za plecami sąsiada, bo – jak zauważy św. Jan Ewangelista opisując wydarzenie wypędzenia przez Jezusa sprzedawców i ich klientów ze świątyni – „Jezus wszystkich znał i nie potrzebował niczyjego świadectwa o człowieku, sam bowiem wiedział, co się w człowieku kryje”. Jezus zna moje serce. Jezus zna moje wczoraj, które odbija się na mojej dzisiejszej twarzy. Jezus zna mnie po imieniu, tzn. zna wszystko to, co się za tym imieniem kryje. Patrząc na zgromadzonych wokół Niego ludzi nie widzi bezimiennego tłumu, ale widzi konkretne osoby w tłumie. Patrząc na nas zgromadzonych tutaj na niedzielnej Eucharystii nie widzi bezimiennej wspólnoty, ale widzi konkretne osoby we wspólnocie otaczającej ołtarz. Dwunastu apostołów wywołuje z tłumu po imieniu, nie anonimowo… I wie kogo wzywa.